
Współzależność – kiedy widzisz więcej niż to, co widać
Są talenty, które patrzą na świat jak na mapę punktów do połączenia.
Dla mnie takim talentem jest Współzależność (Connectedness) – przekonanie, że wszystko i wszyscy są ze sobą powiązani, a nasze działania, słowa i decyzje mają wpływ dalej, niż potrafimy dostrzec gołym okiem. To trochę jak patrzenie na wszechświat i widzenie niewidzialnych nici, które łączą ludzi, miejsca, zdarzenia i idee.
Szersze spojrzenie na świat
Kiedy pracuję z tym talentem, trudno mi traktować cokolwiek jako przypadek. Wydarzenia, które dla innych są „po prostu zbiegiem okoliczności”, dla mnie są elementem większej układanki. To spojrzenie rodzi pokorę, ale i poczucie sensu – nawet wtedy, gdy stoję w obliczu wyzwań.
To nie oznacza, że wszystko od razu rozumiem. Oznacza, że ufam, że istnieje szerszy kontekst, a moja rola polega na uważnym słuchaniu, obserwowaniu i szukaniu połączeń.
Budowanie relacji w oparciu o Współzależność
Ten talent wnosi do relacji coś bezcennego – świadomość, że każda osoba jest częścią większej całości. W praktyce oznacza to:
- słuchanie bez oceniania,
- szukanie mostów zamiast murów,
- dostrzeganie wartości w różnorodności.
Kiedy prowadzę proces coachingowy, relacja z klientem nie kończy się na umówionej godzinie – wiem, że to, co dzieje się w tej rozmowie, rezonuje w jego świecie, wpływa na jego bliskich, a nawet na jego wybory zawodowe wiele miesięcy później.
Trener mocnych stron z tym talentem
Współzależność w roli trenera sprawia, że moja praca rzadko ogranicza się do jednego nurtu czy jednej metody. Łączę narzędzia, perspektywy i doświadczenia, bo wierzę, że w różnorodności tkwi prawdziwa siła.
Od lat obserwowałam Ewę Foley. W tym roku pojechałam jako uczestniczka do Kawkowa na Krąg Kobiet. Było to doświadczeniem głęboko transformującym. Tydzień spędzony w kobiecym gronie, w otoczeniu natury, pozwolił mi jeszcze mocniej poczuć, jak ważne jest połączenie – z samą sobą, z innymi, z czymś większym niż my same.
Ta energia przenika moją pracę – łączę nurty psychologii, coachingu, pracy z ciałem, teorii talentów Gallupa i duchowych perspektyw (The Good Test). Wierzę, że każdy człowiek ma swój własny „ekosystem” wartości, przekonań i doświadczeń – a moją rolą jest pomóc mu go zobaczyć i pielęgnować.
Dlaczego to jest ważne?
W świecie, który często premiuje indywidualizm i „samodzielne radzenie sobie”, talent Współzależność przypomina, że nie jesteśmy samotnymi wyspami.
To, co robimy – nawet drobne gesty – może być początkiem czegoś większego, choćbyśmy nigdy nie poznali wszystkich skutków naszych działań.
Może dlatego tak bardzo lubię patrzeć na ludzi nie tylko przez pryzmat ich talentów, ale i ich wpływu na świat. Bo wiem, że każde spotkanie, rozmowa czy wspólne doświadczenie jest częścią większej historii.
Z wiecznością za spotkanie z Ewcią (Ewa Foley) i za każdą piękną duszę, którą spotkałam w Kawkowie.
