
„Przecież sama sobie to zinterpretuję…” – dlaczego wynik Gallupa to dopiero początek?
Kilka dni temu otrzymałam wiadomość od osoby, która wykonała badanie CliftonStrengths:
„Dziękuję za propozycję sesji, ale myślę, że sama sobie zinterpretuję wynik. Jestem w tym dobra, na co wskazują nawet moje talenty.”
Przyznam, że uśmiechnęłam się, czytając tę odpowiedź. Nie dlatego, że była zła. Wręcz przeciwnie – była niezwykle… talentowa.
W Top 5 tej osoby znalazły się między innymi:
- Learner (Uczenie się) – lubię sama zgłębiać wiedzę,
- Intellection (Intelekt) – lubię myśleć i analizować,
- Input (Zbieranie) – zbieram informacje i szukam odpowiedzi,
- Individualization (Indywidualizacja) – dostrzegam niuanse,
- Connectedness (Współzależność) – szukam głębszego sensu.
To zestaw talentów, który wręcz mówi:
„Dajcie mi raport, książkę i trochę czasu, a sama dojdę do wszystkiego.”
I wiecie co? W dużej mierze to prawda.
Ale jednocześnie jest to doskonały przykład, dlaczego sam raport i nawet najlepsza interpretacja AI nie zastąpią procesu rozwojowego z trenerem mocnych stron.
Bo nie chodzi o wiedzę. Chodzi o samoświadomość.
Czy można przeczytać raport Gallupa i zrozumieć definicje talentów? Oczywiście.
Czy można zapytać AI:
- „Co oznacza Learner?”
- „Jak rozwijać Intellection?”
- „Jakie zawody pasują do mojego profilu?”
Tak. I sztuczna inteligencja odpowie całkiem dobrze.
Ale jest jedna rzecz, której AI nie zrobi.
Nie zna:
- Twojej historii,
- Twoich sukcesów,
- Twoich porażek,
- Twoich przekonań,
- Twoich lęków,
- Twoich relacji.
Nie widzi momentu, w którym błyszczysz. Nie zauważa, kiedy Twój talent staje się cieniem samego siebie.
A właśnie tam zaczyna się prawdziwa praca z talentami.
Talent nie jest opisem osobowości
To jeden z najczęstszych błędów.
Ludzie czytają:
„Mam talent Współzależność.”
I myślą:
„Aaa, to dlatego jestem taka.”
Nie.
Talent to potencjał do określonego sposobu myślenia, odczuwania i działania.
Dopiero:
- doświadczenia,
- środowisko,
- przekonania,
- wychowanie,
- poziom dojrzałości
sprawiają, że ten talent działa na Twoją korzyść… albo wręcz przeciwnie.
Dwóch ludzi z identycznym Top 5 może funkcjonować zupełnie inaczej.
I właśnie dlatego nie ma uniwersalnej interpretacji.
AI odpowiada na pytanie „co?”.
Trener pomaga odkryć „dlaczego?” i „jak?”.
AI powie:
„Masz talent Learner, więc lubisz się uczyć.”
Trener zapyta:
- Czego uczysz się najchętniej?
- Dlaczego czasami odkładasz działanie na rzecz kolejnego kursu?
- Kiedy Twój Learner daje Ci energię, a kiedy Cię zatrzymuje?
- Jak możesz go wykorzystać w pracy i życiu?
I nagle okazuje się, że:
„Lubię się uczyć” to zaledwie czubek góry lodowej.
Największe odkrycia podczas sesji zwykle dotyczą rzeczy, których sami o sobie nie widzimy.
Po sesjach bardzo często słyszę:
- „Nigdy nie patrzyłam na siebie w ten sposób.”
- „Teraz rozumiem, dlaczego pewne sytuacje mnie męczą.”
- „Wreszcie wiem, dlaczego nie potrafię pracować tak jak inni.”
- „Przestałam myśleć, że coś jest ze mną nie tak.”
I właśnie dlatego sesja jest tak cenna.
Nie dlatego, że trener „wie lepiej”.
Ale dlatego, że potrafi:
- zadawać właściwe pytania,
- wyłapywać wzorce,
- łączyć fakty,
- pokazywać ślepe punkty,
- pomagać zobaczyć własne talenty w działaniu.
Nawet najlepszy profil potrzebuje lustra
Paradoksalnie osoby z talentami:
- Uczenie się,
- Intelekt,
- Zbieranie,
- Indywidualizacja
bardzo często są przekonane, że poradzą sobie same.
I rzeczywiście – poradzą sobie lepiej niż większość.
Ale właśnie one mają również tendencję do:
- nadmiernego analizowania,
- zbierania wiedzy zamiast działania,
- szukania kolejnych interpretacji,
- pozostawania we własnej perspektywie.
Czasem jedna rozmowa pozwala skrócić tę drogę o kilka lat.
Czy warto skorzystać chociaż z jednej sesji?
Moim zdaniem – zdecydowanie tak.
Bo wynik Gallupa nie jest raportem do przeczytania.
To mapa.
A mapa sama w sobie nie prowadzi do celu.
Można iść samemu.
Można też skorzystać z przewodnika, który zna drogę, potrafi pokazać skróty i pomoże zauważyć rzeczy, których sami nie widzimy.
I właśnie dlatego wierzę, że:
AI może być świetnym wsparciem w pracy z talentami.
Ale nie zastąpi rozmowy, refleksji i procesu odkrywania siebie z drugim człowiekiem.
Bo talenty nie rozwijają się od czytania raportu.
Talenty rozwijają się wtedy, gdy zaczynamy świadomie nimi żyć.
Jeśli wykonałaś lub wykonałeś badanie CliftonStrengths i zastanawiasz się, co dalej – zapraszam Cię na rozmowę. Czasem jedna sesja wystarczy, by wynik przestał być raportem, a stał się początkiem prawdziwej zmiany.